Sonda
Czy kryzys finasnowy wpłynie na Twoją sytuację?

TAK
NIE
NIE WIEM



głosowało: 463 osób
Pokaż wyniki

Więcej ankiet
Szukaj
  
Losowe zdjęcie


Twarze IV RP

Więcej
Linki
• Blog Grzegorza Napieralskiego
• Aleksandrzak Leszek
• SLD Opolskie
• SLD Lubelskie
• SLD Lubuskie
• SLD Kujawsko-Pomorskie
• SLD Podlasie
• OPZZ
• SLD na Mazowszu
• SLD Zachodniopomorskie
Newsletter
Chcesz otrzymywać aktualności? Wpisz swój email i kliknij OK









Posłowie Lewicy walczą o małoletnie ofiary wojny - 2010-01-27

Podczas posiedzenia Sejmu w dniu 21.01.2010 roku Posłowie Lewicy poruszyli sprawę dotyczącą projektu ustawy o świadczeniu pieniężnym dla małoletnich ofiar wojny 1939–1945 oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Poseł Tadeusz Iwiński i Poseł Henryk Gołębiewski z Lewicy zadawali pytania, na które odpowiedział Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Marek Bucior.

"Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Klub Poselski Lewica na początku obecnej kadencji w listopadzie 2007 r. złożył kolejny raz projekt ustawy o świadczeniu pieniężnym dla małoletnich ofiar wojny 1939–1945 oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Marszałek Sejmu dopiero we wrześniu 2008 r. skierował projekt ustawy do procedowania w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Pierwsze czytanie przeprowadzono 2 października 2008 r. W posiedzeniu komisji uczestniczyli przedstawiciele stowarzyszeń reprezentujących małoletnie ofiary wojny. Ich przepojone goryczą wypowiedzi przywołujące na myśl tragizm dzieci zmuszanych do pracy w okresie okupacji w sposób szczególny przyczyniły się do powołania podkomisji upoważnionej do dalszego procesowania nad projektem. Pragnę podkreślić, iż niepokój dotyczący odrzucenia projektu ustawy w pierwszym czytaniu przez komisję wynikał z negatywnego stanowiska rządu co do zasadności jej przyjęcia. Pierwsze posiedzenie podkomisji odbyło się 3 stycznia 2009 r. W trakcie ponaddwugodzinnego debatowania przedstawiciel rządu ponownie zaprezentował negatywne stanowisko dotyczące przyjęcia projektu ustawy. Motywowane ono było brakiem środków finansowych. Pochodną stanowiska rządu był postawiony wniosek przez przedstawiciela koalicji rządzącej o odrzucenie projektu ustawy. Dzięki argumentacji osób będących rzecznikami jej przyjęcia został on wycofany. Nastąpiła przerwa w posiedzeniu podkomisji – trwa ona już ponad rok. (Dzwonek) Pragnę zadać pytanie: Jakie jest aktualne stanowisko pana ministra? Pytam, gdyż był pan przedstawicielem rządu na ww. spotkaniach w sprawie zadośćuczynienia pieniężnego i moralnego dla małoletnich mofiar wojny – grupy liczącej kilkadziesiąt tysięcy osób, w której umieralność przekracza ponad 10% rocznie? "

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Marek Bucior:

"Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Kwestia zadośćuczynienia małoletnim ofiarom wojny jest znana parlamentowi od wielu kadencji. To nie jest problem obecnego Sejmu, ale sięga on połowy lat 90., ponieważ już w 1996 r. zaczęto zajmować się pierwszym projektem, który miałby uregulować to zagadnienie. Od tamtego czasu niezmiennie, jak widać, prace są na takim samym etapie, a więc każdy kolejny rząd – również obecny – odnosi się do sprawy negatywnie. Tak się złożyło, że pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się 2 października 2008 r. Przedstawiciel rządu zaprezentował negatywne stanowisko wobec tej kwestii. 3 stycznia również, prezentując stanowisko rządu na posiedzeniu podkomisji, wskazałem, że rząd przyjął stanowisko negatywne. Pragnę jednak zwrócić uwagę na jedną zasadniczą rzecz. Jest to projekt poselski – projekt klubu Lewica. Do projektu poselskiego każdorazowo rząd w ramach trójpodziału władzy ma przedstawić swoje stanowisko, ale trójpodział władzy oznacza również, że parlament podejmuje decyzje. Projekt został skierowany do prac w podkomisji, co oznacza, że komisja polityki społecznej nie uznała całej argumentacji strony rządowej, i – jak rozumiem – przewodniczący podkomisji i posłowie, którzy wchodzą w jej skład, po prostu powinni kontynuować prace, i niezależnie od tego, czy to stanowisko byłoby pozytywne, czy negatywne, przygotują sprawozdanie podkomisji. To tyle mam do powiedzenia. "

Poseł Tadeusz Iwiński:

"Panie Marszałku! Wbrew temu, co powiedział pan minister, za rządów Lewicy rozwiązano problem świadczeń dla dzieci deportowanych do III Rzeszy. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że w poprzedniej kadencji Platforma Obywatelska i PSL popierały przyznanie takich świadczeń, więc dziwi to ogromnie, że gdy zmieniła się pozycja polityczna, zmieniło się również stanowisko merytoryczne. Chciałbym zapytać: Czy – biorąc pod uwagę, że chodzi tu o stosunkowo niewielkie kwoty i o rozwiązanie problemu dzieci, które na miejscu, w granicach Rzeczypospolitej międzywojennej, pracowały bardzo ciężko, a mimo to mają dzisiaj w wielu przypadkach najniższe emerytury – rządu odnoszącego się często do kategorii moralnych, w sytuacji gdy tworzy się rzesze pseudokombatantów, nie stać na takie świadczenia? Do mojego biura poselskiego przychodzą dziesiątki zdesperowanych osób: w Mrągowie, w Giżycku, w Olsztynie, w Ełku, ale także w innych częściach Polski: na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce.

Panie ministrze, moje pytanie jest takie: Czy chcecie, żeby sprawa rozwiązała się sama, bo za 10 lat z powodów demograficznych i umieralności tego problemu nie będzie? "

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Marek Bucior:

"Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Panie Pośle! Pan doskonale wie, że problem ten nie został rozwiązany w 1996 r. Zgadzam się, że jedną ustawę państwo przyjęliście, ale ta kwestia nie została rozwiązana. Stanowisko rządu jest niezmiennie negatywne i to też proszę uszanować. Szanuję to, że państwo mają prawo przyjąć takie sprawozdanie podkomisji, jakie uznają za właściwe, mając jednak na uwadze negatywne stanowisko rządu. Wskazywaliśmy to wiele razy. Uznajemy, że tych grup jest znacznie więcej. Gdybyśmy podeszli w ten sposób do spraw w stosunku do tych, o których państwo mówią, to koszty wprowadzenia rozwiązań wielokrotnie zwiększyłyby się i sięgnęłyby, jak nasze szacunki wskazują, ok. 4,5 mld zł. Takiej kwoty nie posiadamy i z takiego też powodu 7 maja 2009 r. Wysoka Izba uchwaliła inną ustawę – taką, którą rząd uznał za właściwą w danej sytuacji ekonomicznej. Chodzi o ustawę o zadośćuczynieniu rodzinom ofiar zbiorowych wystąpień wolnościowych w latach 1956– –1989.

Panie pośle, stanowisko jest klarowne – negatywne. Nie uchylamy się od pracy w podkomisji. Strona rządowa jest gotowa, aby stawić się na każde wezwanie podkomisji i tam podjąć pracę.

Sprawą przewodniczącego podkomisji, jak również jej członków, jest doprowadzenie do takiej sytuacji, żeby odpowiednia podkomisja została zwołana i zakończyła swoje prace"


Powrót