Sonda
Jak oceniasz działania podejmowane przez obecnego Prezydenta Miasta Kalisza

Źle
Raczej Źle
Raczej Dobrze
Dobrze
Nie mam zdania



głosowało: 628 osób
Pokaż wyniki

Więcej ankiet
Linki
Wyniki Wyborów do Parlamentu Europejskiego 2014
Dokumenty programowe Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Wyniki Wyborów do SENATU 2011
Wyniki Wyborów do SEJMU 2011
Wyniki Wyborów Samorządowych 2010
INICJATYWY USTAWODAWCZE KLUBU POSELSKIEGO LEWICA
Wyniki Wyborów do Parlamentu Europejskiego 2009
Prognoza pogody dla Miasta Kalisza
Jak zostać członkiem SLD?
LESZEK ALEKSANDRZAK




 
   Przemówienie Leszka Millera po czwartym expose Donalda Tuska 2014-08-28
Zapraszamy do zapoznania się z treścią przemówienia Leszka Millera w Sejmie po czwartym expose Donalda Tuska, cyt.:


Panie Premierze! Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Kiedy dowiedziałem się, że pan premier ma zamiar dzisiaj wystąpić, pomyślałem sobie, że jest to związane z wypowiedzią pana premiera Piechocińskiego, który w czerwcu powiedział, cytuję: „Do 20 sierpnia afera taśmowa ma zostać całkowicie wyjaśniona przez aparat państwa. Jeśli nie, to doprowadzę do przedterminowych wyborów i mówię to jako lider koalicyjnej partii”.

W obliczu tego ultimatum sądziłem, że wystąpienie pana premiera będzie poświęcone skróceniu kadencji i ogłoszeniu przedterminowych wyborów. Skoro pan premier utracił poparcie swojego koalicjanta, taki krok byłby na wskroś przemyślany i dojrzały. Okazuje się jednak, że takie ultimatum, jaka koalicja. I dziś pan premier zajął się ulubioną formą sprawowania swoich rządów, czyli zarządzaniem wizerunkiem, zamiast zarządzaniem państwem. To jest metoda działania, która polega na bezustannych zapowiedziach, co jednak budzi coraz większe znużenie. Dzisiaj novum, które zostało wprowadzone, polega na tym, że jak do tej pory festiwal obietnic to był festiwal jednego aktora, a dziś wystąpiła niemal cała rządowa trupa. Także i zapowiedzi są coraz mniej wiarygodne. Czego już bowiem nie słyszeliśmy? Słyszeliśmy o obniżce podatków – i w ramach tej obietnicy podwyższono VAT do 23%, co najbardziej uderza w kieszenie ludzi biednych. Słyszeliśmy o walce z bezrobociem i na tym polu rząd ma pewne sukcesy – w urzędach wszystkich szczebli nieustannie rośnie rola departamentów, biur i komórek. Polska jest w czołówce, jeśli chodzi o rozdętą biurokrację. A mimo to ciągle 80 tys. absolwentów szkół i uczelni swoją karierę zawodową musi rozpoczynać od wpisania się na listę bezrobotnych, chyba że wcześniej wpiszą się na listę członków PO lub PSL. Ta lista jest długa i nie chcę jej kontynuować, bo chcę rzetelnie i uczciwie powiedzieć, że sprowadzenie poważnej debaty do 10 min oświadczeń klubowych, z wyeliminowaniem pytań w tej debacie, to jest, niestety, żenujące.

Macie państwo koalicyjną większość, ale ta większość w Sejmie się zmienia. Sam jestem tego dobrym przykładem. Zabijanie debaty w Sejmie oznacza również zabijanie debaty publicznej ze szkodą dla państwa polskiego i tej debaty. Tu w Sejmie jakże aktualne jest znane przysłowie: nie rób niczego złego, czy nie rób drugiemu niczego złego, co tobie będzie przynosić niekorzyść. Bo możecie, panowie i państwo, znaleźć się w kolejnej kadencji w pożałowania godnej sytuacji, jak to w Sejmie jest.

Wysoka Izbo! Ja zresztą, protestując przeciwko potraktowaniu przez pana Grabarczyka posła Iwińskiego i temu wszystkiemu, co tu się dzieje, zaraz po swoim wystąpieniu nie zamierzam dalej brać udziału w tym widowisku.

Wysoka Izbo! Sojusz Lewicy Demokratycznej wielokrotnie zgłaszał w Sejmie inicjatywy, projekty ustaw odpowiadające na zapotrzebowanie Polaków. Wszystkie nasze socjaldemokratyczne propozycje zawierały rozumny kompromis między tym, co w rynkowej gospodarce jest konieczne, a tym, co nakazuje poczucie solidarności z biednymi i przegranymi. To prawda, że kryzys zagląda do każdej kieszeni, ale przecież głębiej do tej biedniejszej. Jesteśmy przekonani, że rolą państwa jest aktywne kreowanie takiej polityki, która będzie niwelowała nierówności społeczne i wyrównywała szanse obywateli. Nie mam oczywiście żadnych szans, żeby dłużej na ten temat mówić, więc tylko skrótowo.

Po pierwsze, bez wzrostu nie ma rozwoju, i to nas interesuje, i będziemy stosować wszystkie instrumenty, które gwarantują trwały wysoki wzrost gospodarczy, co najmniej na poziomie 5%.

Po drugie, mieszkanie to prawo, a nie przywilej. Co najmniej 2 mln Polaków nie ma mieszkań. Polacy są narodem tułaczy, którzy nie mają zdolności kredytowej, nie są na swoim, a ich i tak marne pensje zjadają czynsze.

Po trzecie, pracownik nie może być rabowaną ofiarą, dlatego chcemy przywrócić etat i stałe zatrudnienie jako podstawową formę zatrudnienia pracownika. Etat może być oczywiście bardziej elastyczny, konkurencyjny, ale musi dawać określone uprawnienia podatkowe, kredytowe i emerytalne.

Po czwarte, emerytura godnego życia, a nie pozbawionej godności wegetacji. Trzeba wprowadzić darmowe leki dla najuboższych emerytów, podnieść minimalną emeryturę i wprowadzić taryfę socjalną na energię. W Polsce nędza ludzi starych jest przerażająca. Trudno sobie wyobrazić bardziej upokarzający obraz niż emeryta czy rencisty, który otrzymuje 800 zł świadczenia i odchodzi z apteki z kwitkiem. Pan premier zresztą dzisiaj ten temat poruszył. Ale, panie premierze, jak pan chce naprawdę pomóc emerytom, to proszą podnieść minimalną emeryturę przynajmniej do tysiąca złotych i zgodzić się na darmowe leki dla najuboższych emerytów. Inaczej pana troska o seniorów będzie zachodziła na twarz pana senatora Libickiego, który jakże się radował, iż Senat z jego inicjatywy utrącił projekt ustawy gwarantującej bezpłatne leki. Na marginesie, trzeba mieć sporo tupetu, żeby zabrać emerytom możliwość darmowych leków, a potem rzucić na stół 36 zł. Trzeba też pamiętać, że przecież niedawno wydłużono wiek emerytalny do 67 lat. Trzeba odwrócić tę szkodliwą reformę rządu, zamiast orientacji na wiek trzeba wprowadzić zasadę stażu pracy 40 i 35 lat.

Punkt następny to jest ustanowienie minimalnej płacy godzinowej. Ogromna rzesza obywateli zatrudnionych na tak zwanych umowach śmieciowych otrzymuje niegodziwą płacę za swoją pracę na poziomie 3–5 zł za godzinę. Potrzebne jest zatem ustanowienie minimalnej płacy godzinowej, na początek na poziomie 10–11 zł. Stosowny projekt ustawy jest już w Sejmie.

Kolejny punkt to rozpatrzenie projektów ustaw, które SLD zgłosił już dawno, dotyczących zapłodnienia in vitro, związków partnerskich, lekcji etyki, rozdziału Kościoła od państwa, czy projektów antydyskryminacyjnych, przyjęcie pełnego tekstu Karty Praw Podstawowych i ratyfikacja Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Najwyższy czas, żeby wreszcie to zrobić.

Wreszcie poprawa sytuacji młodego pokolenia. Pan premier o tym mówił i to idzie w dobrym kierunku. Ale nie chodzi tylko o to, żeby rodzić dzieci, ale także je utrzymać i wychować. Dzisiaj polska bieda ma twarz polskiego dziecka. Polska na politykę prorodzinną wydaje 1,6% PKB, a Wielka Brytania i Irlandia – 4% PKB. I tu mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego Polki wolą rodzić dzieci na Wyspach, a nie w Polsce.

Wreszcie powrót do aktywnej roli w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Myśmy już zostali wypchnięci z negocjacji. To jest bolesny cios w naszą reputację i nasze ambicje. To już się stało, jesteśmy już na aucie. Zostaliśmy pominięci, wypchnięci z prostego powodu – uprawiamy PR niepoparty żadnymi czynami. Wypowiedzi wielu prawicowych polityków, publicystów w formie są bardzo ostre i jednoznaczne, a w życiu, zwłaszcza tym dyplomatycznym, trzeba się kierować zasadą, że działania muszą być twardsze od słów, a nie odwrotnie.

Ztego samego powodu, że słowa u nas idą przed czynami, Ukraińcy rozumieją, że tak naprawdę jesteśmy ich adwokatem, tylko takim nie do końca ważnym, państwem, które dużo mówi i mało robi. I z tego powodu nas przy negocjacyjnym stoliku nie ma.


Zródło: sld.org.pl

Więcej
   Anna Bańkowska: SLD de facto kreuje politykę socjalną państwa 2014-08-28
Wczorajsze zapowiedzi premiera są propozycjami SLD zgłaszanymi wiele miesięcy temu. PO nigdy nie była nimi zainteresowana - oceniła środowe wystąpienie Donalda Tuska dotyczące planowanych zmian w świadczeniach socjalnych posłanka Sojuszu Anna Bańkowska.

To ważny i szczęśliwy dzień dla Sojuszu, mianowicie wypowiedź premiera to tak jakby czytał część naszych projektów ustaw, które już w sejmie są od dawna, czekają na rozpatrzenie i do tej pory spotykały się z negatywnym odbiorem przez posłów koalicji PO-PSL- mówiła Bańkowska. Dodała, że żałuje iż rząd nie przyjął w całości przedstawionych przez klub ustaw, ale jest zadowolona, że to SLD de facto kreuje politykę socjalną państwa.

W grudniu 2007, a potem w listopadzie 2011 roku, SLD zaproponował rozwiązanie takie, żeby ulga w podatku dochodowym na dzieci nie dotyczyła tylko tych, którzy mają wysokie dochody i siłą rzeczy wysokie podatki, żeby te ulgi rozliczać, ale żeby na każde dziecko była jednakowa ulga podatkowa. Premier powiedział dokładnie to samo- oznajmiła posłanka i dodała: Ponad 3 miliony dzieci w ogóle nie korzysta z ulg podatkowych, dlatego że żyją w rodzinach biednych albo bardzo biednych. My proponowaliśmy, oprócz tego o czym mówił wczoraj premier, żeby objąć samoistnym świadczeniem socjalnym dzieci, których rodzice w ogóle nie maja przejściowo żadnych dochodów. Ten projekt, ponad rok temu, został odrzucony.

Poseł Bańkowska zwróciła także uwagę na różnice w projektach ustaw SLD i PO dotyczących umów na czas nieokreślony. My zaproponowaliśmy, żeby łączny czas zatrudniania pracownika na czas nieokreślony dotyczył tylko 24 miesięcy. Jeśli miną 24 miesiące, traktuje się tę kwestie jako umowę o pracę. Rząd proponuje, żeby to był okres 36 miesięcy.
Porouszono także kwestię waloryzacji emerytur. Ta podwyżka - 36 złotych brutto - oznacza dla emeryta niespełna 90 groszy dziennie - podsumował poseł rzecznik SLD Dariusz Joński. Propozycja SLD zakłada podwyżkę o 200 złotych dla osób z najniższymi świadczeniami.

Z kolei Tadeusz Iwiński zapowiedział ponowne złożenie wniosku o wprowadzenie możliwości godziny pytań do szefa rządu oraz korektę regulaminu Sejmu. Poseł Wyraził także ubolewanie z powodu złamania przez Marszałek Sejmu Ewę Kopacz regulaminu podczas udzielania głosu w trakcie wczorajszego posiedzenia. Marszałek Sejmu złamała w sposób oczywisty punkt 186 regulaminu Sejmu, który mówi, że głosu poza kolejnością można udzielać tylko członkom rady ministrów. Sekretarze stanu nie są członkami rady ministrów –skwitował Iwiński.


Źródło: www.sld.org.pl

Więcej
   Dariusz Witoń: Czy Prezydent Miasta Kalisza dotrzyma danego słowa? 2014-08-11
Z roku na rok radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej wnioskują o zwiększenie corocznej dotacji na remont pustostanów w Kaliszu, gdzie setki osób oczekują na mieszkania komunalne.

Jesienią ubiegłego roku - podczas XLI Sesji Rady Miejskiej Kalisza, która odbyła się 28 listopada 2013 roku Prezydent Miasta Kalisza "wywołany do odpowiedzi" słowami radnego Dariusza Witonia, który wnioskował wówczas o podwojenie dotacji dla Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w Kaliszu z przeznaczeniem na remont pustostanów powiedział, że jeżeli MZBM przerobi w pierwszym półroczu 1 milion złotych to znajdzie w budżecie Miasta Kalisza kolejny milion na ten cel w drugim półroczu 2014r.

W swojej obecnej interpelacji radny Dariusz Witoń przypomniał ten fakt Prezydentowi Miasta Kalisza.

Zapraszamy do zapoznania się z treścią interpelacji radnego Dariusza Witonia - przewodniczącego struktur miejskich Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Kaliszu ...

Więcej
   Prezydent Kalisza przeciwny rozszerzeniu Sesji Rady Miejskiej Kalisza o punkt interpelacje i zapytania radnych 2014-08-09
W czwartek 7 sierpnia 2014r. na wniosek Prezydenta Miasta Kalisza odbyła się zwołana w trybie nadzwyczajnym dodatkowa Sesja Rady Miejskiej Kalisza.
Mimo okresu wakacyjnego radni opozycji wstawili się w 100% a wśród koalicyjnych radnych zabrakło tylko jednej radnej.

Sesję poprzedziło wspólne, połączone posiedzenie 4 komisji Rady Miejskiej Kalisza, podczas którego radni powinni mieć szansę uzyskać odpowiedzi na pytania dotyczące proponowanych rozwiązań i kwestii z nimi związanych.
Jednakże podczas przedmiotowej Komisji na wiele pytań radni nie otrzymali merytorycznych odpowiedzi, by chwilę później zgodnie z własnym sumieniem zagłosować „ZA” lub „PRZECIW” zaproponowanym przez Prezydenta Miasta rozwiązaniom.

Rozgorzała bardzo burzliwa dyskusja. Wiele pytań stawiali w niej radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wśród nich nie zabrakło pytań o przedstawienie szczegółowego rozliczenia wszystkich kosztów obchodów 100 Rocznicy Zburzenia Kalisza, które wg kaliskich mediów wynoszą ponad 2 miliony złotych.
Radni SLD pytali również o szczegółowe koszty, finansowanie i program planowanego koncertu Filharmonii Kaliskiej, w którym jako solista ma wystąpić gwiazda kaliskiej Platformy Obywatelskiej w osobie wiceprezydenta Miasta Kalisza.

Dyskusja przybierała na sile, coraz więcej pytań pozostawało bez odpowiedzi, jej czas znacznie przekraczał założone ramy czasowe, na Sali Recepcyjnej mieszkańcy Kalisza i ratuszowi urzędnicy czekali na rozpoczęcie Sesji a w sali obok toczyła się bardzo ożywiona dyskusja…

W tym momencie radny Dariusz Witoń zabrał bardzo ważny głos w dyskusji, mówiąc, że „Tak naprawdę tej dyskusji by nie było albo też inaczej ona by przebiegała gdyby na sali był obecny dyrektor Filharmonii Kaliskiej Adam Klocek”.
„Robimy Sesję Nadzwyczajną, spotykamy się w okresie wakacyjnym, gdzie normalnie tej Sesji miało nie być a osoby, do której są dzisiaj dziesiątki pytań nie ma obecnej na sali. Uważam to za mały skandal” – mówił Dariusz Witoń.

Jeśli nawet nie on to inna zastępująca go osoba winna udzielić odpowiedzi na wszystkie zadane przez radnych pytania - kontynuował Dariusz Witoń.

Radny SLD złożył również wniosek formalny, aby zrobić przerwę w obradach i zaprosić dyrektora Filharmonii na Komisję lub planowaną zaraz po niej Sesję Rady Miejskiej, bo nie potrzebna jest nam dalsza rozróba na sali. A radni powinni mieć możliwość uzyskania odpowiedzi na wszelkie stawiane dziś pytania.

Niestety dyrektor Adam Klocek ani też inna wskazana przez niego osoba nie dotarła na posiedzenie Komisji ani też późniejszej L Sesji Rady Miejskiej Kalisza. Ponadto w trakcie posiedzenie Komisji zniknął również nadzorujący sprawy kultury, sportu i turystyki w naszym mieście, frontman kaliskiej PO, wiceprezydent Dariusz Grodziński, nie odpowiadając m.in. na pytanie czy jest szansa by wycofał się z udziału w planowanym koncercie Filharmonii, którego koszt szacowany jest na ponad 340 tyś złotych.

Komisja dobiegła końca a pytania radnych pozostały bez odpowiedzi.


Chwilę po niej, ze sporym opóźnieniem, rozpoczęła się L Sesja Rady Miejskiej Kalisza.

W związku z tym, że podczas wcześniejszego, bardzo burzliwego, wspólnego posiedzenia czterech Komisji, na wiele pytań opozycyjni radni nie uzyskali merytorycznych odpowiedzi, przedstawiciel opozycji złożył wniosek formalny o rozszerzenie Sesji o punkt „Zapytania i interpelacje radnych”.

Sesja została zwołana w trybie nadzwyczajnym na wniosek Prezydenta Miasta Kalisza – zatem Przewodniczący Rady zwrócił się z pytaniem do Prezydenta Janusza Pęcherza czy „wyraża zgodę abyśmy rozszerzyli porządek obrad o punkt interpelacje?”

W odpowiedzi Prezydent Pęcherz jak zwykle w takich okolicznościach odpowiedział bardzo zdawkowo słowami, cyt.: „Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Nie widzę powodów takich, zawsze może radny złożyć interpelacje na piśmie i będziemy odpowiadać”.

Zabrakło tylko zdania, że odpowiem Wam za miesiąc już po dzisiejszym głosowaniu i po zapowiadanym koncercie wiceprezydenta Dariusza Grodzińskiego, który budzi tak wiele emocji …

Więcej
   Już 2500 udzielonych bezpłatnych porad prawnych w SLD w Kaliszu 2014-08-02
W czwartkowe popołudnie w kaliskim biurze Sojuszu Lewicy Demokratycznej została udzielona 2500 bezpłatna porada prawna.

Od początku akcji zorganizowanej przez Dariusza Witonia - szefa kaliskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej patronował Poseł na Sejm RP Leszek Aleksandrzak – Wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

W lutym 2012 roku, kiedy rozpoczynaliśmy naszą akcję bezpłatnych porad prawnych w siedzibie kaliskiego SLD nawet nie marzyliśmy o tym, że dwa i pół roku później uda nam się zorganizować taką dużą ilość porad.

Na dzień dzisiejszy udzielono ich dokładnie 2502.


Całe przedsięwzięcie nie byłoby możliwe, gdyby nie grupa adwokatów i radców prawnych, z Wrocławia i Kalisza, którzy przez mijające dwa i pół roku tych porad udzielali. Nie byłoby możliwe, gdyby nie zaangażowanie kaliskich radnych SLD, którzy wspierali i wspierają organizacyjnie akcję.
Nie dalibyśmy rady ich przeprowadzić, gdyby nie pomoc naszych koleżanek, które społecznie prowadziły i nadal prowadzą zapisy na porady.
Nie byłoby to również możliwe gdyby nie tysiące osób, które szukając bezpłatnej porady prawnej dotarły do kaliskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Tu nikt ich nie pytał jakie mają poglądy, kolor skóry, jakiego są wyznania, itp.
O kolejności przyjęć przez prawników decydował i decyduje jeden czynnik - kolejność zapisu. Obecnie poradę można uzyskać w przeciągu tygodnia-dwóch od dnia zgłoszenia.


Od samego początku - od 20 lutego 2012 roku - nasze bezpłatne porady prawne udzielane są z zakresu:

- prawa cywilnego,
- prawa rodzinnego,
- prawa pracy
- prawa gospodarczego.


Osoby zainteresowane uzyskaniem bezpłatnych porad prawnych proszone są o wcześniejszy kontakt pod kaliski numer telefonu:
62 7531261 (czynny od 8.00. do 15.00).


Serdecznie zapraszamy

Dariusz Witoń
Przewodniczący Rady Miejskiej SLD
w Kaliszu

Leszek Aleksandrzak
Wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej

Więcej
   SLD: Rząd zaskoczony embargiem na polskie owoce i warzywa 2014-07-31
Sojusz Lewicy Demokratycznej wyraził niezadowolenie z rosyjskiego embarga na polskie owoce i warzywa. Klub Poselski SLD będzie domagał się od Rady Ministrów podjęcia działań osłaniających polskich producentów oraz większej elastyczności w negocjacjach z Unią Europejską na rzecz ustanowienia specjalnego funduszu solidarnościowego.

Jeśli polski rząd domaga się sankcji, musi mieć również plan działań osłonowych dla przedsiębiorców, których dotkną sankcje ze strony Rosji.
Rząd musiał się spodziewać, że każda sankcja z naszej strony wywoła stosowną reakcję - komentuje przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller.
Wśród takich działań wymienia się między innymi czasowe zwolnienie przedsiębiorców i firm z części świadczeń publicznych, specjalne linie kredytowe lub wsparcie aparatu dyplomatycznego w celu znalezienia innych rynków zbytu. Jednak najistotniejsze są negocjacje z Komisją Europejską w celu utworzenia unijnego funduszu solidarnościowego, z którego środki będą płynęły do przedsiębiorstw najboleśniej odczuwających embargo.
Nic z tego się nie stało. Można odnieść wrażenie, że rząd jest zaskoczony - dodaje Miller.

Apelujemy do ministra spraw zagranicznych, aby zaangażował się w tą sprawę. Fundusz rekompensujący utracone dochody powinien być utworzony. Polska jest największym producentem jabłek w Europie. W związku z sankcjami, straty poniosą tysiące polskich gospodarstw rolniczych - argumentuje poseł Cezary Olejniczak. Polskie owoce i warzywa cieszą się dobrą marką na rynku Federacji Rosyjskiej. Embargo wiąże się ze stratami liczonymi w milionach euro.


Źródło: www.sld.org.pl

Więcej
   Nie możemy pozwolić na zamiecenie afery podsłuchowej pod dywan. Ruszyła strona: aferapodsłuchowa.sld.org.pl 2014-07-28
Od 15 lipca 2014r. jest dostępne miejsce w sieci, które kompleksowo monitoruje przebieg afery podsłuchowej.

Aferapodsluchowa.sld.org.pl to strona na której znajdą się materiały, infografiki czy stenogramy dotyczące rozmów przedstawicieli władzy.

Sojusz Lewicy Demokratycznej nie chcą pozwolić na to, by wszystko zostało zamiecione pod dywan - uruchomił stronę monitorującą aferę podsłuchową i wszystko, co związane jest z tzw. “taśmami” ujawnionymi przez tygodnik WPROST.

Przede wszystkim jest to miejsce w sieci, które pokazuje pracę zespołu do spraw zbadnia afery taśmowej.

Zdecydowaliśmy się na powołanie zespołu, który zbierze i przeanalizuje wszystkie wątpliwości, wątki, sugestie zawarte na „taśmach”. Rezultatem prac zespołu będą zawiadomienia prokuratury, NIK, interpelacje, zapytania poselskie, wnioski o komisje śledcze, o informacje ministrów i właściwych organów przed stałymi komisjami Sejmu - mówi we wprowadzeniu do witrynu dr Wojciech Szewko.

Na stronie znajdą się aktualności z prac zespołu, stanowiska i materiały składane w procesie analizy zapisów rozmów.

Ciekawie zapowiada się też dział “Afera podsłuchowa” - to miejsce, gdzie w toku prac nad poszczególnymi wątkami pojawiać się będą inforgrafiki, które w prosty sposób mają wyjaśnić, o co tak wogóle w danej sprawie chodzi. Autorzy strony zachęcają również internautów do zgłaszania kolejnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu władzy. Nie wszystkie bowiem wątki mogą zostać wychwycone, dlatego zespół który bada aferę jest otwarty na wszelkie wskazania i sugestie z zewnątrz. Nie zabraknie także składu zespołu oraz stenogramów z podsłuchanych rozmów zebranych w jendym przystępnym miejscu.

Już dziś zachęcamy do aktywnego korzystania z serwisu www.aferapodsluchowa.sld.org.pl !

Więcej
   Dariusz Witoń - Podwyżki opłat za ciepło w Kaliszu 2014-07-14
Podczas dzisiejszej Konferencji Prasowej radny Dariusz Witoń - przewodniczący Rady Miejskiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Kaliszu poinformował o podwyżkach opłat za ciepło w Kaliszu.

Zapraszamy do zapoznania się z treścią oświadczenia radnego Dariusza Witonia ...

Więcej
   Oświadczenie Klubu Radnych SLD Rady Miejskiej Kalisza w sprawie inwestycji drogowych w Kaliszu 2014-07-14
Podczas dzisiejszej Konferencji Prasowej SLD w Kaliszu radna Karolina Pawliczak - wiceprzewodnicząca struktur miejskich SLD w Kaliszu przedstawiła Oświadczenie Klubu Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej Rady Miejskiej Kalisza w sprawie inwestycji drogowych w Kaliszu.

Zapraszamy do zapoznania się z jego treścią ...

Więcej
   Wystąpienie Wiceprzewodniczącego SLD Leszka Aleksandrzaka w sejmowej debacie nad wyrażeniem wotum nieufności wobec rządu premiera Donalda Tuska i powołaniem Piotra Glińskiego na prezesa Rady Ministrów 2014-07-09
Zapraszamy do zapoznania się z treścią dzisiejszego wystąpienia Wiceprzewodniczącego SLD Leszka Aleksandrzaka w sejmowej debacie nad wyrażeniem wotum nieufności wobec rządu premiera Donalda Tuska i powołaniem Piotra Glińskiego na prezesa Rady Ministrów.

Więcej ....

Więcej
 
Ostatni news



Przemówienie Leszka Millera po czwartym expose Donalda Tuska
Zapraszamy do zapoznania się z treścią przemówienia Leszka Millera w Sejmie po czwartym expose Donalda Tuska, cyt.:


Panie Premierze! Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Kiedy dowiedziałem się, że pan premier ma zamiar dzisiaj wystąpić, pomyślałem sobie, że jest to związane z wypowiedzią pana premiera Piechocińskiego, który w czerwcu powiedział, cytuję: „Do 20 sierpnia afera taśmowa ma zostać całkowicie wyjaśniona przez aparat państwa. Jeśli nie, to doprowadzę do przedterminowych wyborów i mówię to jako lider koalicyjnej partii”.

W obliczu tego ultimatum sądziłem, że wystąpienie pana premiera będzie poświęcone skróceniu kadencji i ogłoszeniu przedterminowych wyborów. Skoro pan premier utracił poparcie swojego koalicjanta, taki krok byłby na wskroś przemyślany i dojrzały. Okazuje się jednak, że takie ultimatum, jaka koalicja. I dziś pan premier zajął się ulubioną formą sprawowania swoich rządów, czyli zarządzaniem wizerunkiem, zamiast zarządzaniem państwem. To jest metoda działania, która polega na bezustannych zapowiedziach, co jednak budzi coraz większe znużenie. Dzisiaj novum, które zostało wprowadzone, polega na tym, że jak do tej pory festiwal obietnic to był festiwal jednego aktora, a dziś wystąpiła niemal cała rządowa trupa. Także i zapowiedzi są coraz mniej wiarygodne. Czego już bowiem nie słyszeliśmy? Słyszeliśmy o obniżce podatków – i w ramach tej obietnicy podwyższono VAT do 23%, co najbardziej uderza w kieszenie ludzi biednych. Słyszeliśmy o walce z bezrobociem i na tym polu rząd ma pewne sukcesy – w urzędach wszystkich szczebli nieustannie rośnie rola departamentów, biur i komórek. Polska jest w czołówce, jeśli chodzi o rozdętą biurokrację. A mimo to ciągle 80 tys. absolwentów szkół i uczelni swoją karierę zawodową musi rozpoczynać od wpisania się na listę bezrobotnych, chyba że wcześniej wpiszą się na listę członków PO lub PSL. Ta lista jest długa i nie chcę jej kontynuować, bo chcę rzetelnie i uczciwie powiedzieć, że sprowadzenie poważnej debaty do 10 min oświadczeń klubowych, z wyeliminowaniem pytań w tej debacie, to jest, niestety, żenujące.

Macie państwo koalicyjną większość, ale ta większość w Sejmie się zmienia. Sam jestem tego dobrym przykładem. Zabijanie debaty w Sejmie oznacza również zabijanie debaty publicznej ze szkodą dla państwa polskiego i tej debaty. Tu w Sejmie jakże aktualne jest znane przysłowie: nie rób niczego złego, czy nie rób drugiemu niczego złego, co tobie będzie przynosić niekorzyść. Bo możecie, panowie i państwo, znaleźć się w kolejnej kadencji w pożałowania godnej sytuacji, jak to w Sejmie jest.

Wysoka Izbo! Ja zresztą, protestując przeciwko potraktowaniu przez pana Grabarczyka posła Iwińskiego i temu wszystkiemu, co tu się dzieje, zaraz po swoim wystąpieniu nie zamierzam dalej brać udziału w tym widowisku.

Wysoka Izbo! Sojusz Lewicy Demokratycznej wielokrotnie zgłaszał w Sejmie inicjatywy, projekty ustaw odpowiadające na zapotrzebowanie Polaków. Wszystkie nasze socjaldemokratyczne propozycje zawierały rozumny kompromis między tym, co w rynkowej gospodarce jest konieczne, a tym, co nakazuje poczucie solidarności z biednymi i przegranymi. To prawda, że kryzys zagląda do każdej kieszeni, ale przecież głębiej do tej biedniejszej. Jesteśmy przekonani, że rolą państwa jest aktywne kreowanie takiej polityki, która będzie niwelowała nierówności społeczne i wyrównywała szanse obywateli. Nie mam oczywiście żadnych szans, żeby dłużej na ten temat mówić, więc tylko skrótowo.

Po pierwsze, bez wzrostu nie ma rozwoju, i to nas interesuje, i będziemy stosować wszystkie instrumenty, które gwarantują trwały wysoki wzrost gospodarczy, co najmniej na poziomie 5%.

Po drugie, mieszkanie to prawo, a nie przywilej. Co najmniej 2 mln Polaków nie ma mieszkań. Polacy są narodem tułaczy, którzy nie mają zdolności kredytowej, nie są na swoim, a ich i tak marne pensje zjadają czynsze.

Po trzecie, pracownik nie może być rabowaną ofiarą, dlatego chcemy przywrócić etat i stałe zatrudnienie jako podstawową formę zatrudnienia pracownika. Etat może być oczywiście bardziej elastyczny, konkurencyjny, ale musi dawać określone uprawnienia podatkowe, kredytowe i emerytalne.

Po czwarte, emerytura godnego życia, a nie pozbawionej godności wegetacji. Trzeba wprowadzić darmowe leki dla najuboższych emerytów, podnieść minimalną emeryturę i wprowadzić taryfę socjalną na energię. W Polsce nędza ludzi starych jest przerażająca. Trudno sobie wyobrazić bardziej upokarzający obraz niż emeryta czy rencisty, który otrzymuje 800 zł świadczenia i odchodzi z apteki z kwitkiem. Pan premier zresztą dzisiaj ten temat poruszył. Ale, panie premierze, jak pan chce naprawdę pomóc emerytom, to proszą podnieść minimalną emeryturę przynajmniej do tysiąca złotych i zgodzić się na darmowe leki dla najuboższych emerytów. Inaczej pana troska o seniorów będzie zachodziła na twarz pana senatora Libickiego, który jakże się radował, iż Senat z jego inicjatywy utrącił projekt ustawy gwarantującej bezpłatne leki. Na marginesie, trzeba mieć sporo tupetu, żeby zabrać emerytom możliwość darmowych leków, a potem rzucić na stół 36 zł. Trzeba też pamiętać, że przecież niedawno wydłużono wiek emerytalny do 67 lat. Trzeba odwrócić tę szkodliwą reformę rządu, zamiast orientacji na wiek trzeba wprowadzić zasadę stażu pracy 40 i 35 lat.

Punkt następny to jest ustanowienie minimalnej płacy godzinowej. Ogromna rzesza obywateli zatrudnionych na tak zwanych umowach śmieciowych otrzymuje niegodziwą płacę za swoją pracę na poziomie 3–5 zł za godzinę. Potrzebne jest zatem ustanowienie minimalnej płacy godzinowej, na początek na poziomie 10–11 zł. Stosowny projekt ustawy jest już w Sejmie.

Kolejny punkt to rozpatrzenie projektów ustaw, które SLD zgłosił już dawno, dotyczących zapłodnienia in vitro, związków partnerskich, lekcji etyki, rozdziału Kościoła od państwa, czy projektów antydyskryminacyjnych, przyjęcie pełnego tekstu Karty Praw Podstawowych i ratyfikacja Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Najwyższy czas, żeby wreszcie to zrobić.

Wreszcie poprawa sytuacji młodego pokolenia. Pan premier o tym mówił i to idzie w dobrym kierunku. Ale nie chodzi tylko o to, żeby rodzić dzieci, ale także je utrzymać i wychować. Dzisiaj polska bieda ma twarz polskiego dziecka. Polska na politykę prorodzinną wydaje 1,6% PKB, a Wielka Brytania i Irlandia – 4% PKB. I tu mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego Polki wolą rodzić dzieci na Wyspach, a nie w Polsce.

Wreszcie powrót do aktywnej roli w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Myśmy już zostali wypchnięci z negocjacji. To jest bolesny cios w naszą reputację i nasze ambicje. To już się stało, jesteśmy już na aucie. Zostaliśmy pominięci, wypchnięci z prostego powodu – uprawiamy PR niepoparty żadnymi czynami. Wypowiedzi wielu prawicowych polityków, publicystów w formie są bardzo ostre i jednoznaczne, a w życiu, zwłaszcza tym dyplomatycznym, trzeba się kierować zasadą, że działania muszą być twardsze od słów, a nie odwrotnie.

Ztego samego powodu, że słowa u nas idą przed czynami, Ukraińcy rozumieją, że tak naprawdę jesteśmy ich adwokatem, tylko takim nie do końca ważnym, państwem, które dużo mówi i mało robi. I z tego powodu nas przy negocjacyjnym stoliku nie ma.


Zródło: sld.org.pl
Losowe zdjęcie


Główny Rynek - Dzień Kobiet 2011 w Kaliszu

Więcej
Newsletter
Chcesz otrzymywać aktualności? Wpisz swój email i kliknij OK


Powered by VAO Engine 2.0